Wanda Manowska w operetce Lehara „Cygańska miłość”

P-735

Wanda Manowska, właśc. Menkes, zamężna Jakesch (1855-1930), śpiewaczka, aktorka, tancerka. Była córką Meira Menkesa i Cherche z Reinów, żona Jana Jakescha. Uczęszczała do szkoły dram. we Lwowie. Pracę na scenie zaczęła podobno w balecie teatru lwowskiego. W 1871-73 występo­wała w tym teatrze jako śpiewaczka pod pseudonimem Manowska wykonując niewielkie partie operowe. Jej talent zwrócił już wtedy uwagę publiczności i krytyki. W sezonie 1874/75 występowała pod nazwiskiem Menkes w teatrze krakowskim, potem (znów pod pseud. Manowska) w 1875-80 w ze­spole J. Teksla (m.in. w Łodzi, Kielcach, Płocku, Piotrkowie i w warsz. t. ogr.), w 1880 w zespole B. Kremskiego i H. Wójcickiego w Lublinie, w sez. 1880/81 w zespole F. Krotkego i R. Morozowicza w Piotrko­wie. 5 X 1881 debiutowała w WTR w partii Gustawa („Rajskie jabłuszko”), nie została jednak zaangażowana. W lecie 1882 występowała w warsz. t. ogr. Nowy Świat. 30 IX 1882 ponownie debiutowała w WTR w partii tyt. w „Pani Favart” i została przyjęta do zespołu operetki. W 1886 czyniła starania o przejście do zespołu opery, ale nie uzyskała pozwolenia i pozostała w operetce na stałe. Po likwidacji WTR występowała nadal w T. No­wości, gdzie 1 IV 1924 obchodziła jubileusz czterdzie­stolecia pracy występując w roli Baronowej Brisson („Królowa Montmartru”). Opuściła scenę prawdopodob­nie w 1928.
Miała piękny, metaliczny mezzosopran, scen. tempera­ment i wdzięk. Już w czasie występów na prowincji śpiewała duże partie w operetkach i wodewilach, jak np. Orest („Piękna Helena”), Rozalinda („Zemsta nietoperza”), Ganimed („Piękna Galatea”), Dziewanna („Dzwony kornewilskie”), Panna Lange („Córka pani Angot”), Zosia („Łobzowianie”). Potem mimo znacznej tuszy (M. Chomiński pisał w 1882 „taka gruba, to co ona będzie grywać”) przez wiele lat była primadonną warsz. ope­retki; śpiewała duże partie, jak np. Marietta („Rozyna i Marietta”), Arabella („Korsarz”), Helena („Piękna Helena”). Dość wcześnie jednak objęła role charakterystyczne, w których znalazła ogromne pole do popisu; wkrótce zajęła stanowisko pierwszej komiczki operetki warszaw­skiej. Wg L. Sempolińskiego w tym okresie „była bardzo tęga, z dużą owalną twarzą, upiększoną trzema pod­bródkami. Tuszę swą jeszcze podkreślała wielką ilością halek. Wpływała na scenę lekko (jako dawna tancerka) podobna do stogu siana”. Grała stare ciotki i dostojne arystokratki każdym gestem wzbudzając śmiech na widowni. Wraz z R. Morozowiczem stanowili nie­rozłączną parę komików. Była ogromnie popularna, krążyły o niej kuplety i powiedzonka, podobno ofice­rowie ros. po występach w Warszawie Sary Bernhardt mówili „kuda jej do Manowskoj”. W ostatnim okresie grała takie role jak: Lady Konstancja („Gejsza”), Klitemnestra („Piękna Helena”), Anhilda („Księżniczka czar­dasza”), Hrabina („Ostatni walc”). W 1914-28 występowała także w polskich filmach.

(za: http://www.encyklopediateatru.pl/)